poniedziałek, 30 sierpnia 2010

Chlebek otrębowy - II faza

Po 3 miesiącach diety zaczęło mi mocno brakować pieczywa. Po wielu niezbyt udanych próbach w końcu wyszedł mi "chleb" idealny :) Trzeba go podzielić na co najmniej 6 dni. Bardzo lubię jeść go na śniadanie z pastą jajeczną.



18 łyżek otrebów (pszenne i owsiane)
2-3 łyżki skrobi kukurydzianej
kostka chudego twarogu
1/3 szklanki mleka (mniej więcej)
sól
zioła wg gustu, ja dałam czosnek (daję go prawie do wszystkiego:)), kminek, suszoną cebulke
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
5 jajek

Większość otrębów mielę z młynku do kawy (na zmielonych otrębach chleb mocniej wyrasta).
jajka miksuję z twarogiem na puszystą mase, dodaje otręby, skrobie, proszek, ziola. Na końcu dolewam mleko.
Przekładam masę do keksówki i piekę w 180 stopniach z termoobiegiem ok 60 - 70 minut

Pulpeciki w sosie pomidorowo-paprykowym

 Jedno z moich ulubionych dań na Dukanie :). Często zamiast mielonego używam wołowiny, albo piersi z kurczaka pokrojonej w kostkę.Z tej ilości składników bede miala obiady przez co najmniej 3 dni :) Pulpeciki bez problemu można zamrozić.



Na pulpety:
750g mielonego fileta z idnyka
2 jajka
1 łyżka otrebów
szczypta mielonej kolendry
sól
3 posiekane ząbki czosnku

Na sos:
1 kg pomidorów
3 papryki czerwone
1 papryczka chili
2 cebule (ja mialam czosnkowe)
1 marchewka
seler naciowy
liśc laurowy
odrobina czerwonego octu winnego
ziele angielskie (3 kulki)
sos sojowy
4 zabki czośnku
papryka w proszku
sól
pieprz ziołowy
(odrobina słodziku, bo miałam jakieś mało słodkie pomidory:()

Wszystkie składniki pulpecików połączyć ze sobą, lepić kulki wielkości hmm cos pomiędzy orzechem laskowym , a włoskim ;) (ja maczam ręce w zimnej wodzie, wtedy nic sie nie klei. Smażę pulpeciki na gorącym teflonie, Niezbyt długo bo będa sie jeszcze gotować w sosie.
Sos:
Pomidory zalewam wrzątkiem, obieram ze skóry. Paprykę, cebulę, marchewkę, seler kroję drobno. Gotuję wszystko do miekkości (z zielem angielskim i lisciem laurowym). Miksuje sos na gładką mase, doprawiam.
Wrzucam pulpeciki, posiekany czosnek i gotuję jeszcze chwilę. Podałam z fasolką szparagowa gotowana na parze.

Smacznego

Zaczynam :)

Od kilku lat planowałam założyć bloga kulinarnego, ale ciągle "coś" mnie powstrzymywało. W końcu nadszedł ten dzień.

Od 3 miesięcy jestem na obecnie baaardzo popularnej diecie Dukana, więc przez jakiś czas będę wstawiać tu przepisy z tej diety. Co będzie później to zobaczymy :)